Kolejne kroki świadomego śnienia. Pamiętanie snów

Niektórzy ludzie dobrze pamiętają swoje sny, inni mają z tym problemy. Jeśli należymy do tych szczęśliwców, którzy nie mają problemów z zapamiętywaniem swoich snów, to tylko się z tego cieszyć. Jeśli nie mamy jednak tyle szczęścia i nie zawsze pamiętamy dokładnie swoje sny, lub co gorsza, pamiętamy je bardzo słabo i mgliście, o ile w ogóle pamiętamy, to chcąc pracować ze snami, musimy zmienić ten stan rzeczy.

Ten krok będzie szczególnie ważny dla tych ludzi, którzy mają problemy z dokładnym zapamiętywaniem swoich snów i powinni zwrócić szczególną uwagę, na to co zostanie tutaj napisane. Powinni też więcej czasu poświęcić na wykonywanie ćwiczeń i wskazówek tu zawartych. Ci zaś, którzy pamiętają swoje sny, korzystając z zawartych tu ćwiczeń i wskazówek, mogą tę pamięć udoskonalić i utrzymywać swoją godną pozazdroszczenia formę.

By pamiętać sny, trzeba chcieć je pamiętać

Zaczniemy od bardzo prostego stwierdzenia: aby pamiętać swoje sny, trzeba przede wszystkim chcieć je pamiętać i przywiązywać wagę do swoich snów.

Wielu ludzi twierdzi, że czegoś chce, jednak nie robią nic, lub bardzo mało w tym kierunku, aby to osiągnąć. Ich deklaracje nie pokrywają się z ich działaniami, dlatego trudno uwierzyć, że naprawdę chcą tego, co deklarują. Jeśli ktoś naprawdę czegoś chce, postępuje inaczej, jego myśli pochłonięte są obiektem pragnienia, ciągle kombinuje i podejmuje różne działania, aby je osiągnąć i wkłada w to dużo energii i emocji.

Każdy powie, że chciałby trafić główną wygraną na loterii, ale tylko nieliczni spędzają godziny, pracując nad systemami, które mają zapewnić im upragnione trafienie. Znam faceta, który od trzydziestu lat gra w totka i jego zapał ani wiara w to, że kiedyś wygra, nie słabnie. Takie samo pragnienie i nastawienie konieczne jest, aby odnieść sukces w praktyce śnienia. Trzeba naprawdę chcieć myśleć o tym, być tym pochłonięty i z zapałem niestrudzenie szukać rozwiązań, które pozwolą nam osiągnąć swój cel, w przypadku śnienia pragnienie jest najpotężniejszym narzędziem, które daje bardzo szybkie rezultaty, w przeciwieństwie do totka.

Druga sprawa to zwracanie uwagi. Jeśli analizujemy swoje sny, zapisujemy je, rozmawiamy o nich, to pamięć snów automatycznie się poprawia, jeśli zaś nie zwracamy na nie szczególnej uwagi, to pamiętamy je coraz słabiej. Miarą naszego pragnienia jest to, ile czasu i uwagi poświęcamy naszym snom. W pierwszym kroku opisałem metody, których stosowanie poprawia pamięć naszych snów, jeśli ktoś będzie je regularnie praktykował, niewątpliwie pamiętanie snów u niego znacznie się poprawi, zależnie od tego jak sumiennie i rzetelnie będzie te praktyki wykonywał.

Pamiętanie snów

Wypracowanie optymalnych warunków do śnienia

Regularne okresy snu, wypracowanie optymalnych warunków do śnienia, zachowywanie higieny psychicznej, poprzez uwalnianie się od napięć za pomocą ćwiczeń relaksacyjnych i medytacji, przygotowywanie się do snu, to warunki pomagające pamiętać sny. Oczyszczanie dnia i dziennik snu to narzędzia poprawiające pamiętanie naszych snów i na nie należy zwrócić szczególną uwagę pragnąc lepiej pamiętać swoje sny.

Jednak do zagadnienia pamiętania snów nie można podchodzić tylko od strony technicznej, ponieważ dużo istotniejsza jest funkcja psychologiczna snów. Sny, nie są przypadkowym zbiorem obrazów i historyjek, mają konkretne znaczenie i są przesłaniem dla śniącego. Zapominanie snów w tym kontekście może oznaczać poważny wewnętrzny konflikt i niechęć do uświadomienia sobie pewnych rzeczy odnośnie siebie.

Kiedyś byłem u znajomego i rozmawialiśmy o śnieniu; wydawał się zafascynowany tym tematem, stwierdził jednak, że istnieje pewien problem: nie pamięta swoich snów. Powiedziałem, nie ma sprawy, spróbujemy temu zaradzić, zrobiliśmy trochę ćwiczeń relaksujących i motywujących, przygotowanie do snu i tej nocy znajomy miał wyrazisty sen, który nim wstrząsnął. Przyszedł do mnie rano z nietęgą miną opowiedział mi sen w końcówce, którego władczy głos przemówił do niego: „Ty nie możesz pamiętać swoich snów, ponieważ w snach zobaczyłbyś, jaki się stałeś, a tego byś nie zniósł”. Znałem go dość dobrze i pomyślałem, że jest to niewątpliwie smutna prawda.

W książce Joan Ruth Windsor „Wewnętrzne oko” poświęconej snom w rozdziale o pamiętaniu snów autorka pisze, że osoby nie pamiętające snów, nie chcą ich pamiętać, ponieważ ich treść ujawniłaby nieprzyjemne dla nich fakty o nich samych, co wiązałoby się z koniecznością dokonania zmian w ich życiu, na które nie mają ochoty. Jak pisał Bayron: nie mogą być tym, kim być chcieli, ani znieść tego, kim się stali. Zapominanie snów często wiąże się z faktem, iż świadomość nie chce zaakceptować treści dla niej niewygodnych.

W takim przypadku zanim zaczniemy pamiętać swoje sny, musimy się otworzyć i okazać gotowość stawienia czoła niewygodnym treściom i zdecydować się na odpowiednie zmiany w swoim życiu. Faktem jest, że prowadzenie interpretacji swoich snów i wyciąganie z nich wniosków, co do zmian w nastawieniach i działaniach, które powinniśmy przeprowadzić w swoim życiu, bardzo poprawia pamięć snów, zaś próby oszukiwania się i niechęć przyjęcia do świadomości niewygodnych informacji zawartych w naszych snach sprawia, że wyrazistość i pamięć snu gwałtownie spada.

Cayce uważał, że działania człowieka są we śnie porównywane z jego najgłębszymi ideałami i że każdy sen niesie nam jakąś radę, wskazówkę czy naukę, którą powinniśmy odkryć i zastosować dla naszej własnej korzyści. Ignorowanie snów, poprzez nie pamiętanie ich i lekceważenie, na dłuższą metę może być nie tylko niekorzystne, ale wręcz niebezpieczne.

Dlatego jeśli chodzi o pamiętanie snów, powinniśmy również brać pod uwagę aspekt psychologiczny naszych snów i docenić wartość interpretacji naszych marzeń sennych. Tutaj wtrącę kilka zdań na temat interpretacji marzeń sennych. Przeczytałem na ten temat wszystko, co udało mi się zdobyć od Freuda po współczesnych psychologów; najlepsze wrażenie zrobiła na mnie książka Ericha Fromma „Zapomniany język”, będąca w pewnym sensie syntezą i podsumowaniem obecnego stanu wiedzy na temat interpretacji marzeń sennych.

Mimo iż książka ta została wydana po raz pierwszy w 1951r, z rozczarowaniem muszę stwierdzić, że przez ostatnie pięćdziesiąt lat nie pojawiło się nic bardziej sensownego i użytecznego. Szczerze polecam tę książkę wszystkim zainteresowanym. Przytoczę tu kilka wskazówek dotyczących interpretacji snów zaczerpniętych z książki M. Daytona „Umysłowa kontrola Chi”:

Aby zrozumieć i kontrolować podświadomy umysł, musisz nauczyć się interpretować swoje sny. Sny są bezpośrednim, indywidualnym i znaczącym porozumieniem między twoim podświadomym, a świadomym umysłem.

Do porozumiewania się, podświadomość używa symboli. Są one powszechne i oczywiste, ale są także całkowicie osobiste. Mogą one być interpretowane tylko przy pomocy indywidualnego klucza.

Sny bardzo różnią się od rzeczywistości. Nie ma w nich poczucia czasu, porządku i logiki. Jest to przyczyną, dla której wielu ludzi ma kłopoty z ich zrozumieniem. Jednak, mimo iż nie mają one sensu po przebudzeniu się, nie należy ich ignorować.

Nasz świadomy umysł blokuje większość emocjonalnych i psychicznych związków, podczas gdy nasza podświadomość składa się tylko z nich. Dlatego też sny są bardziej dramatyczne i groźniejsze niż rzeczywistość. W porównaniu ze snami rzeczywistość wydaje się bezbarwna, powolna i jednostajna.

Nie możesz przyjmować snu takim jakim jest. Jeśli śni ci się, że jedziesz windą, znaczenie tego snu może nie mieć nic wspólnego z windą. Musisz spojrzeć na to, co winda lub jazda nią znaczy dla ciebie.

Nikt inny nie może ci powiedzieć co to oznacza. Musisz myśleć o związku, jaki mają z tobą rzeczy i wydarzenia, o których śnisz. Związek ten może być jednakowy dla wszystkich, ale musi być oszacowany w terminach konkretnego człowieka.

Interpretacja sennych symboli zależy od indywidualności śniącego i stanu jego umysłu

Dla jednej osoby sen o truskawkach może reprezentować przyjemne i radosne doświadczenie, dla innej, która jest na nie uczulona, sen może być oznaką nieprzyjemnych sytuacji. Dla wiejskiego chłopca sen o drapaczach chmur i ruchu wielkiego miasta, może reprezentować pragnienie zmiany otoczenia, obawę przed otaczającym go światem, chęć zwiększenia swojego statusu społecznego, lub radość z powodu wycieczki do Mineapolis, gdzie mieszka jego babcia. Tak więc te same sny mogą mieć dla dwu osób zupełnie różne znaczenia. interpretacja sennych symboli zależy od indywidualności śniącego i stanu jego umysłu.

Twój świadomy i podświadomy umysł rozumują na dwa różne sposoby. Bardzo powszechnym, dla świadomego umysłu, jest zmiana sennych symboli, w zależności od sposobu jego myślenia. Z tego powodu powinieneś zapisywać swoje sny zaraz po przebudzeniu się.

Zapisuj tylko podstawy, nie zajmuj się szczegółami. Zapisywanie jest świadomą czynnością i twój świadomy umysł przedstawi sny w innym świetle, jeśli będziesz zajmował się zbyt dużą ilością detali.

Odbieraj swoje sny takimi jakimi są. Nie ma znaczenia, jak dziwaczne mogą się wydawać dla twojego świadomego umysłu. Dopiero po tym, jak obiektywnie ocenisz fakt zrozumienia danego snu, będziesz mógł ocenić, jakie znaczenie mają one dla twojego życia.

Niektóre ze snów poruszają bardzo skomplikowane związki, inne zupełnie proste. Nie będziesz prawdopodobnie w stanie odnaleźć symboli i znaczenia we wszystkich swoich snach. Nie próbuj nawet tego. Jednak zawsze możesz znaleźć takie, które warto spróbować przeanalizować.

Niektórzy ludzie twierdzą, że nic im się nie śni. Lepszym wytłumaczeniem jest to, że nie pamiętają oni swoich snów. Jak już się nauczyliśmy, pamięć jest obronnym mechanizmem, który odrzuca nieprzyjemne emocje, związki, wydarzenia i rzeczy. Z obawy o twoją rzeczywistość, podświadome motywacje mogą uniemożliwiać twojemu umysłowi pamiętanie snów. Możliwe jest także to, że są one bardzo pogmatwane, tak że wolisz raczej zapomnieć je, niż narazić się na związane z tym nieprzyjemne uczucia. 

Kiedy analizujesz swoje sny, pamiętaj, że jest to komunikacja z własną podświadomością. Nawet jeśli śnisz o znanych ci ludziach, czy miejscach, w których byłeś, jest to sen o tobie, a nie o tych ludziach lub miejscach. Pomocnym kluczem do uczynienia snu zrozumiałym, będzie wyeliminowanie innych ludzi, lub nawet rzeczy z własnego snu. Wiele razy ludzie pojawiający się w twoich snach, reprezentują rzeczy, do których nie chcesz się przyznać.

Przerzucasz je wtedy na inne osoby lub obiekty. Oczywiście, możliwe są sny o innych osobach i są one wtedy związane z tym, co o tych osobach myślisz. Sny pozwalają zajrzeć do twojej podświadomości. Są one kluczem do zrozumienia samego siebie. Twoje sny są bezcennym narzędziem do wykonania tego, więc użyj ich. Klucz do twojej podświadomości leży w twoich rękach, otwórz więc zamykające je drzwi.”

Ponieważ sny w symbolicznej formie przedstawiają emocjonalne związki istotne dla nas (które na jawie często lekceważymy) i mają naturę mocno emocjonalną, bardzo użyteczne w poprawieniu pamięci naszych snów może być poświecenie większej uwagi tym związkom na jawie.


Wieczorne snucie refleksji na temat okoliczności minionego dnia

W pewnym okresie swojego życia prowadziłem pewien rodzaj dziennika, w którym wieczorami snułem refleksje na temat okoliczności minionego dnia, które poruszyły mnie emocjonalnie. Zawierałem w nim swoje odczucia i spostrzeżenia związane z tymi wydarzeniami, co pozwalało mi uświadomić sobie pewne rzeczy dotyczące moich odczuć i relacji w stosunku do tych sytuacji i ludzi z nimi związanymi. W tym okresie pamięć moich snów bardzo wzrosła i co ważniejsze, rozumienie ich stało się dla mnie bardzo łatwe.

Wzrosła też znacznie wyrazistość moich snów. Związki, które uświadamiałem sobie na jawie, z łatwością odnajdywałem w swoich snach, które ukazywały mi głębsze zależności i wskazywały na inne zależności, które dzięki nim mogłem sobie uświadomić. W moim przypadku była to bardzo skuteczna metoda poprawiania pamięci i zrozumienia snów. Kiedy zaprzestałem tej praktyki i analizy snów, ich pamiętanie znacznie się osłabiło. Podobne spostrzeżenia poczynił mój przyjaciel, z którym często wspólnie analizowaliśmy znaczenie naszych snów.

sen czy jawa

Wzmacnianie motywacji do pamiętania snów

Kolejną metoda polepszania pamięci snów, która okazała się bardzo skuteczna w moim przypadku oraz wśród znajomych, którzy używali tej metody, jest wzmacnianie motywacji do pamiętania snów. Metoda ta jest bardzo prosta i polega na tym, że siadamy i piszemy wypracowanie, dlaczego chcemy pamiętać sny, jakie są z tego korzyści i dlaczego to jest ważne. Pozwala to sobie w pełni uświadomić i wzmocnić naszą motywację. Przez kilka dni myślimy o tym, szukając dodatkowych argumentów, a kiedy znajdujemy je, dokładnie zapisujemy. Oczywiście muszą to być prawdziwe argumenty, co do których nie mamy cienia wątpliwości, przeanalizowane i przedstawione bardzo dogłębnie. Tej samej metody kilku znajomych wykorzystuje do wywoływania snów na określony temat i myślę, że równie skutecznie można jej użyć do wywoływania świadomych snów.

Autosugestia stosowana w celu zapamiętania snów

Kolejną bardzo skuteczna metodą zapamiętywania snu jest stosowanie w tym celu autosugestii. Można to stosować w różnej formie od usilnego częstego powtarzania w ciągu dnia, że chce się pamiętać swoje sny; następnie przed snem przywołujemy wcześniej zapamiętany sen i znów usilnie powtarzamy, że tak jak wcześniej zapamiętaliśmy ten sen, tak samo tej nocy pragniemy dokładnie zapamiętać swoje sny. Oczywiście, aby autosugestia skutecznie działała, musimy tego naprawdę chcieć i usilnie wierzyć w jej skuteczność oraz zaangażować się w nią emocjonalnie bez żadnych wątpliwości. Możemy w tym celu użyć autohipnozy, odpowiednich wizualizacji lub wszystkiego na raz.

Jusuf Hariman w swojej książce „Siła autohipnozy” opisuje zasady skutecznego używania autosugestii – zainteresowanych odsyłam do tej pozycji – które w uproszczeniu przedstawia w czterech punktach:

1. Konkretne sformułowanie celu.

2. Otwarcie dostępu do podświadomości poprzez stan hipnotyczny, relaksację itp.

3. Autosugestia sformułowana pozytywnie i/lub wizualizacja sukcesu.

4. Zasada „tożsamości” i/lub zachowanie na co dzień (tj. założenie, że wizualizacje są prawdziwe).

Autosugestii można również później bardzo skutecznie używać do wywoływania świadomych snów.

Praca z obrazami Ningtrul

Ningtrul to tybetańska nazwa wewnętrznych obrazów, które pojawiają się, kiedy zamykamy oczy i relaksujemy się. Ze względu na fakt, iż obrazy te z reguły poprzedzają zaśnięcie, o wiele później na zachodzie nazwano je obrazami hipnagogicznymi, czyli obrazami przedsennymi.

Bardzo skuteczną metodą poprawiania pamięci naszych snów jest praca z obrazami Ningtrul (obrazy hipnagogiczne), polegająca na tym, iż w stanie głębokiego relaksu obserwujemy przez pewien czas pojawiające się obrazy, chcąc je zapamiętać, po czym powracamy do zwykłego stanu umysłu i zapisujemy je.

Obserwując te obrazy, wchodzimy w inny stan świadomości, podobnie jak ma to miejsce w trakcie snów. Jeśli w tym stanie rozwijamy uważność i pamięć tego, co widzimy i uczymy się zachowywać w pamięci te treści, przechodząc do zwykłego stanu czuwania, przekłada się to bardzo wyraźnie na późniejsze pamiętanie snów. Nawyk wypracowany w tych ćwiczeniach bardzo szybko i skutecznie zwiększa pamiętanie naszych snów.

Zrelaksowanie się po przebudzeniu i uważne oczekiwanie na wypłynięcie snu

Bardzo dobrą metoda na przypomnienie sobie snu, o której skuteczności mogłem się wielokrotnie przekonać, jest zrelaksowanie się po przebudzeniu i uważne oczekiwanie na wypłynięcie snu, o którym wiemy, że śniliśmy go tej nocy, ale mamy tylko mgliste wspomnienie jego nastroju.

Najczęściej, po chwili takiego intensywnego zrelaksowanego oczekiwania, w trakcie którego próbujemy przypomnieć sobie treść tego snu, sen wypływa i przypominamy go sobie dokładnie. Wtedy, utrzymując go w pamięci, łagodnie wstajemy z relaksu i spokojnie zapisujemy. Należy przy tym uważać, aby nie zasnąć, ponieważ jeśli po rannym przebudzeniu, kiedy pamiętamy trochę snów, ponownie zaśniemy, to zapewne zapomnimy wszystko. Dlatego zachowanie dyscypliny przy rannym wstawaniu, jest ważne dla pamiętania snów.

Słyszałem o modyfikacji tego ćwiczenia, w którym coś się wizualizuje w określonym miejscu ciała i podobno bardzo zwiększa to efektywność przywoływania snów, jednak nie pamiętam szczegółów ponieważ nigdy go nie stosowałem.

Brak pamięci snów

Harmonizacja energii

Ostatnie dwie metody, które tu opiszę związane są z harmonizowaniem energii i nie tylko poprawiają pamięć snów, ale zwiększają ich wyrazistość i ogólnie poprawiają jakość śnienia. Pierwsze z tych ćwiczeń wywodzi się z Chi Kung oto jego opis:

Ćwiczenie Chi Kung

„Leżąc na plecach, wyciągnij w górę ręce zgięte w łokciach, dłonie zwróć wewnętrzną stroną do siebie, palce lekko rozchyl. Jeśli chcesz, by ćwiczenie było bardziej intensywne, przenieś je bardziej ponad głowę, tak by tworzyły z ciałem kąt rozwarty. Dłonie rozstaw na szerokość barków. Dopiero w fazie statycznej ćwiczenia, gdy następują ruchy bezwiedne, ręce mogą być rozsunięte szerzej, co uczyni ćwiczenie bardziej meczącym.

Ćwiczenie polega na wykonywaniu rytmicznych, wolnych i płynnych ruchów przybliżania i oddalania od siebie dłoni zsynchronizowanych z naszym oddechem lub biciem serca. Ruchy mogą być wykonywane w rytm oddechu, wtedy są duże, lub w rytmie uderzeń serca, wtedy powinny być małe lub nieznaczne. Zacznij od ruchów obszernych, a potem je stopniowo zmniejszaj, pogłębiając jednocześnie koncentrację, aż do momentu, gdy będziesz wyczuwał najmniejszy ruch. We właściwym czasie osiągniesz stan całkowitego spokoju.

W tym momencie należy przejść do fazy statycznej ćwiczenia. Zaprzestań ruchów tylko wyobrażaj je sobie. W trakcie ćwiczenia, równocześnie z wykonywaniem ruchów, wyobrażaj sobie ich wykonywanie, tak jakbyś wykonywał je w wyobraźni, wyobrażaj sobie przy tym, że pomiędzy twymi dłońmi znajduje się sprężynujący, balon lub sprężyna opierające się twoim ruchom przybliżania i oddalania. Jest to najważniejszy aspekt ćwiczenia. Te wyobrażenia stymulują przepływ Chi w ciele. Jeśli ci wygodniej, wyobrażaj sobie, kiedy oddalasz ręce, że przyciągają się jak magnesy, kiedy zaś je przybliżasz, odpychają się jak jednobiegunowe magnesy.

Wyobrażając sobie ruchy w czasie bezruchu, będziesz miał wrażenie, że Chi płynie w twoim organizmie i przepływ ten pobudza bezwiednie ruchy twoich dłoni. Gdy będziesz już silnie odczuwał przepływ Chi, opuść wolno dłonie i połóż je na dolnej części brzucha. Leż spokojnie koncentrując się na Dan Jun, obszarze położonym kilka centymetrów poniżej pępka.” Kung Fu – Wu Shu” J. Szymankiewicz .

Ćwiczenie z tybetańskich praktyk Jogi Snów

Drugie ćwiczenie pochodzi z tybetańskich praktyk Jogi Snu

W buddyzmie tybetańskim istnieją efektywne specjalne praktyki medytacyjne pozwalające rozwinąć pamiętanie snów. Podstawę tych praktyk jest medytacja na czakrę gardła. Uproszczona forma tej medytacji wygląda następująco: siadamy w stabilnej pozycji medytacyjnej i głęboko relaksujemy się (najlepiej użyć tu podstawowej procedury przygotowawczej opisanej w części dotyczącej medytacji). Kiedy jesteśmy gotowi, w centrum gardła wizualizujemy mała czerwoną kulkę w kolorze czerwonym. Kierujemy na nią uwagę i w zrelaksowany sposób skupiamy się na niej, oddychając bardzo łagodnie, relaksując się. Na wydechu delikatnie intonujemy w umyśle sylabę OM. Nie tyle powtarzamy ją, ile myślimy o jej brzmieniu.

Kiedy nasz umysł się uspokoi i osiągniemy stan medytacyjny, wizualizujemy, że z czystej czerwonej kulki światła, w naszym gardle, zaczyna płynąć relaksujące, kojące czyste czerwone światło. Najpierw stopniowo rozlewa się po naszym ciele, uwalniając je od napięć. Kojąc, uspokajając, staramy się odczuć wyraźnie relaksujące, kojące działanie tego światła. Kiedy nasze ciało wypełnione jest tym kojącym światłem, zupełnie zrelaksowane i spokojne. Wyobrażamy sobie, że światło zaczyna wypływać z ciała we wszystkich kierunkach, oczyszczając przestrzeń wokół nas i płynie dalej i dalej do wszystkich czujących istot, uwalniając je od napięć dając spokój i ukojenie.

Cały wszechświat i wszystkie istoty wypełnione są tym błogim kojącym światłem doświadczają spokoju radości i ukojenia. Medytujemy w ten sposób przez pewien czas. Następnie, powoli powracamy uwagą do czerwonej kulki w gardle, pozwalając, aby nasza uwaga spoczęła na niej. Wówczas spoczywamy w zrelaksowanym uważnym błogim stanie, obserwując tę kulkę, pozwalamy pogłębiać się relaksacji. Pierwszym etapem relaksacji, jaki powinniśmy osiągnąć, jest zupełne rozluźnienie ciała.

W pewnym momencie zauważymy, że nasze ciało jest tak rozluźnione, że nie mamy najmniejszej ochoty się poruszać. Następnie pojawi się bardzo przyjemne uczucie komfortu i błogości związane z ciałem, powinniśmy mu się poddać, jest to bardzo przyjemne. W jakiś czas potem zauważymy, że nasz oddech stał się również zupełnie rozluźniony, tak jakbyśmy to nie my oddychali, lecz byli od niego oddzieleni, uczucie błogości pogłębi się.

Następnym etapem jest rozjaśnienie naszego umysłu, nasz umysł stanie się bardzo jasny, czysty, wypełniony kojącym spokojem. Oczywiście, wszystkie te stopnie medytacji raczej nie pojawią się podczas pierwszej próby, lecz stopniowo rozwiną się w trakcie regularnej praktyki.

Zależy to od naszej zdolności do utrzymywania pasywnej zrelaksowanej uważności, na początku próbując przyśpieszać ten proces lub „pomagać”, czy też w wyniku rozproszenia możemy zakłócać proces medytacji, ale gdy tylko przyzwyczaimy się do tego i pozwolimy aby wszystko przebiegało naturalnie, osiąganie kolejnych stopni medytacji stanie się czymś naturalnym i nie będziemy mieli z tym żadnych kłopotów.

Bardzo pomocne jest zastosowanie relaksu i wyciszenia przed przystąpieniem do tej praktyki. Wykonanie ćwiczenia Chi Kung też może bardzo pomóc, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynamy uczyć się tej techniki.

Kończąc medytację, stopniowo przenosimy uwagę z czakry gardła na światło wypełniające przestrzeń i wizualizujemy, że stopniowo powraca ono do naszego ciała, następnie światło wypełniające nasze ciało powraca do czakry gardła, po czym wizualizacja w czakrze gardła rozpuszcza się i znika, i wtedy spoczywamy w czystym bezforemnym relaksie.

Po chwili zaczynamy pogłębiać nasz oddech wyobrażając sobie, że powoli budzimy się z głębokiego krzepiącego snu, czując się odprężeni, wypoczęci i lepiej niż przedtem, powoli otwieramy oczy i kiedy czujemy się gotowi, powoli wstajemy.

Praktykowanie tej medytacji nie tylko rozwija pamiętanie snów, ale poprzez gromadzenie prany w gardle, czyni je bardziej żywymi i plastycznymi oraz zwiększa szansę na rozpoznanie stanu śnienia. Z tego względu praktyka ta jest bardzo ważna przy pracy ze snem.

Na zakończenie przytoczę wskazówki dotyczące przypominania snów zaczerpnięte z książki Joan Ruth Windsor „Wewnętrzne oko”:

1. Najważniejsze jest wypracowanie poszukującego stanu umysłu. Jakość i liczba snów, które możesz przypomnieć sobie po przebudzeniu, wzrośnie, jeśli będziesz czytać książki na temat marzeń sennych, poznasz związane z nimi teorie i symbolikę. Przydatne jest również omawianie treści snów z przyjaciółmi.

2. Nie kładź się zbyt późno.

3. Naucz się budzić w ciągu nocy. Najłatwiej przypomnieć sobie treść snu zaraz po przebudzeniu.

4. Dokonaj przed snem autosugestii. Na przykład: przez wielokrotne powtarzanie przed snem zdania: „Gdy się obudzę, przypomnę sobie łatwo swój sen”, możemy spowodować, że będziemy rano pamiętali więcej niż zwykle. Dobrze jest również zanotować dokładnie zmianę, która nastąpi po zastosowaniu tej techniki.

5. Obok łóżka powinien leżeć nasz dziennik snów i coś do pisania. Jeśli ockniesz się w środku nocy wystarczy zanotować kilka kluczowych symboli, które pozwolą przywołać całą treść snu rano.

6. Przed zaśnięciem przypomnij sobie sen z ubiegłej nocy.

7. Po przebudzeniu leżymy przez chwilę nieruchomo.

8. Przypomnij sobie ostatnią scenę snu, a następnie cofaj się w niego. Gdy stopniowo przywołasz od końca cały sen, wówczas większość wyobrażonych zdarzeń niemal automatycznie znajdzie się na swoim miejscu.

9. Zadaj sobie pytanie, jakiego aspektu życia dotyczy dany sen. Nie rezygnuj, dopóki nie uzyskasz względnej pewności, że dobrze zlokalizowałeś kategorię.

10. Jeśli nie odczytasz znaczenia jakiegoś snu, przywołaj podobny, w którym znajdzie się wyjaśnienie poprzedniego problemu.

11. Pracuj codziennie nad swymi snami. Postęp może nastąpić tylko w wyniku systematycznych studiów.

12. Zwróć uwagę na sny powracające seryjnie.

Podsumowanie kroku drugiego:

Przedstawiłem tu to, co wiem na temat rozwijania pamięci naszych snów. Jeśli ktoś nie ma problemów z pamiętaniem snów, może potraktować to co tu napisałem czysto informacyjnie lub wykorzystać zawarte tu metody do jeszcze lepszego rozwinięcia pamięci swoich snów.

Jak widać jedną z kluczowych metod polepszenia pamiętania swoich snów jest dziennik snów, którego zastosowanie ma wiele aspektów. Ponieważ pracując ze snami i tak wykorzystujemy dziennik snów, więc logiczne wydaje się wykorzystanie całego potencjału, jakie daje nam to narzędzie tj. nie tylko zapisujemy tam sny i spostrzeżenia dotyczące powiązania tematu snów z wydarzeniami minionego dnia, ale także refleksje nad snami, spostrzeżenia, interpretacje itp.

Notatki w dzienniku prowadzimy nie tylko rano, ale także w nocy, jeśli obudzimy się, pamiętając sen oraz w ciągu dnia i wieczorem, kiedy pojawiają się jakieś wspomnienia i ważne refleksje. Wykorzystujemy go także do motywowania się i śledzenia postępów w naszej praktyce śnienia.

Drugim równie ważnym czynnikiem, a nawet ważniejszym jest przygotowanie umysłu przed snem poprzez relaks i medytacje. Pragnąc poprawić pamięć śnienia, możemy dołączyć tu na jakiś czas opisane techniki medytacyjne, zwiększające wyrazistość i pamięć śnienia, aż osiągniemy zadowalający poziom pamiętania snów.

Możemy zastosować też autosugestię i pamiętać, aby rano budzić się delikatnie i przypominać sobie nasze sny. Możemy poświecić tydzień lub więcej, skupiając się na poprawieniu pamięci naszych snów, a kiedy uznamy, że jesteśmy gotowi, możemy wykonać kolejny krok w pracy ze snami.

Redakcja dodaje do tekstu, że jest już sporo innych i nowych sposobów interpretacji snów, np. proponowanych przez Mindella.

Źródło, autor: J. Jedrz., śpiący prorok

Inne artykuły o snach:

Jak zapamiętać sny

Pierwsze kroki w świadomym śnieniu

sny na jawie

Dodaj komentarz